Śnieg
był też za krótko, by mógł zobaczyć go Kot. Kot trochę jest nim
zainteresowany, ale też obawia się. Z białych rzeczy preferuje jednak pianę do
kąpieli. Puchaty grubas zasiada z zaciekawieniem na pralce, gdy tylko
słyszy lejącą się wodę. Kiedy na jej tafli pojawiają się piana - zwierzak
szaleje! Trzeba dać mu (na jego pralkę) trochę piany - by mógł ją
obserwować, szturchać i zgniatać łapką, a kiedy tajemnicza substancja się rozpuści - kocur prosić o więcej.
W tym śnieżnym, jasnym, puchatym kontekście przejdźmy jednak do meritum - do innej odsłony bieli. Białe meble. W kuchni jestem ich zwolenniczką, w salonie jednak, tak jak i śnieg, kojarzą mi się z chłodem, mroźnym powiewem. Nie można jednak zaprzeczyć, że są magiczne i przyciągają wzrok. A jak Wam się podoba taka propozycja godna samej królowej śniegu?
W tym śnieżnym, jasnym, puchatym kontekście przejdźmy jednak do meritum - do innej odsłony bieli. Białe meble. W kuchni jestem ich zwolenniczką, w salonie jednak, tak jak i śnieg, kojarzą mi się z chłodem, mroźnym powiewem. Nie można jednak zaprzeczyć, że są magiczne i przyciągają wzrok. A jak Wam się podoba taka propozycja godna samej królowej śniegu?

Wyjątkowe białe siedzisko - cudo, unikat.
OdpowiedzUsuńŁadnie wygląda w połączeniu z tą bujną - puszystą narzutą na podłodze
OdpowiedzUsuń